OUR GAMESROOM

Myślę że bardzo duży wpływ ma temperatura wody,a po za tym ośliczki robią swoją robotę .Rośliny nie wiem czy mają tak duży wpływ na czystość wody przy tak niskiej temperaturze.Widziałem jak karasie zabierają się do wpuszczanych ośliczek.Jak teraz dopuszczam ośliczki to gaszę światło aby karasie nie widziały ,najgorszy jest moment opadania na dno ,mniejsze egzemplarze mogą być zjedzone
Jak dobrze zauważyłeś nie ma filtra

Wpływ temperatury na środowisko


Temperatura ma duży wpływ na:
- intensywność procesów przemiany materii
- rozmnażanie
- tempo wzrostu
- parowanie
- aktywność ruchową organizmów
Wpływa również na zasięg występowania gatunku oraz ma podstawowe znaczenie dla rozmieszczenia roślin na Ziemi.
Temperatura na Ziemi zależy od kąta padania na planetę promieni słonecznych oraz od jej powierzchni, odległości od morza, a także od wiatrów.
Warunki klimatyczne wywierają wpływ na zróżnicowanie świata organizmów żywych. Różnicują strefy klimatyczno-roślinne o specyficznej faunie. Strefami tymi są: wilgotne lasy równikowe, stepy i sawanny, pustynie i półpustynie, roślinność twardolistna, lasy liściaste klimatu umiarkowanego, tajga, tundra, pustynia lodowa.
Temperatura jest jednym z czynników ograniczających.
Na ogół organizmy wodne mają węższy zakres tolerancji termicznej w porównaniu z organizmami lądowymi. Niektóre zwierzęta mogą przetrwać niekorzystne niskie temperatury w okresie zimowym, zapadając w sen zimowy – hibernację – wtedy tempo ich procesów życiowych ulega zwolnieniu.
Wiele roślin jest w stanie przetrwać okres zimowy w postaci kłączy, cebul, bulw i nasion.
Rośliny zimozielone zmniejszają na zimę zawartość wody w soku komórkowym tkanek liścia, wówczas ich procesy życiowe przebiegają w zwolnionym tempie.

Unknown przeczytaj lepiej to. Naprawdę poczujesz się lepiej:
http://tiny.pl/4sxk

"W ciągu ostatnich 10 lat roczny przyrost emisji CO2 ze spalania paliw kopalnych i procesów przemysłowych wzrósł trzykrotnie (Raupach et al., 2007) a jego zawartość w atmosferze podniosła się zaledwie o 4 proc."

"Modele komputerowe używane do projektowania przyszłych zmian temperatury nie są niczym innym niż zmatematyzowaną opinią ich twórców o funkcjonowaniu klimatu, a te oparte są na fałszywym założeniu, że w przedprzemysłowej atmosferze znajdowało się 30 proc. mniej CO2 niż obecnie."

"Wszystkie modele komputerowe podają rozkład przestrzenny temperatury globu całkowicie niezgodny z obserwacjami. Wedle nich w rejonie tropikalnym, w wyniku efektu cieplarnianego temperatura troposfery winna wzrastać wraz z wysokością, osiągając na poziomie 10 km wartości 2 - 3 razy wyższe niż na poziomie ziemi. Tymczasem balonowe pomiary temperatury pokazują zjawisko odwrotne. Podobnie modele komputerowe przewidują, że efekt cieplarniany wywołany emisją CO2 przez człowieka spowoduje największy wzrost temperatury w rejonach polarnych. Według raportu IPCC z 1990 r., w rejonach tych temperatura powietrza może wzrosnąć nawet o 12oC. Tymczasem pomiary wskazują, że od około r. 1930 do końca lat 1990. temperatura powietrza Arktyki obniżyła się o ponad 2oC (Przybylak, 2000), a w latach 1961 - 1999 w trzech stacjach na Antarktydzie od około 2 do 4oC (Daly, 2000)."


EMISJA CO2 do atmosfery (mld ton węgla rocznie)
Naturalna:
oceany - 106
lądy i wulkany - 69
Ludzki:
przemysł i rolnictwo - 7,6
samochody - 0,57
oddychanie ludzi - 0,65

I najważniejszy przekaz:

"W liście otwartym do sekretarza generalnego ONZ Ban Ki-Moona z 13 grudnia 2007 r., 100 naukowców skrytykowało restrykcje dotyczące emisji CO2 i handel nimi, jak również główną podstawę histerii klimatycznej jaką stały się raporty IPCC uznawane w Brukseli za księgi święte, a od dawna krytykowane (m.in. przez redaktorów renomowanego tygodnika naukowego „Nature": (Anonymous, 1994; Maddox, 1991)) za stronniczość i nierzetelność. W podobnym duchu wypowiadali się liczni naukowcy na wymienionej konferencji w Nowym Jorku. Zaprezentowano na niej raport NIPCC pt. „Nature, Not Human Activity, Rules the Climate - Sumary for Policymakers" (Natura, nie człowiek, rządzi klimatem - podsumowanie dla polityków), w którym omówiono liczne grzechy raportów IPCC. Najważniejsze to:

● Opieranie swoich prognoz na modelach komputerowych, które nie pozwalają rzetelnie przewidywać przyszłości klimatu. Nigdy na ich podstawienie nie można było odtworzyć dawnego klimatu ani nawet obecnego.
● Twierdzenie, że poziom morza podnosi się wskutek topnienia lodowców pod wpływem gazów cieplarnianych. Na Malediwach, uznawanych przez IPCC jako sztandarowy przykład zagrożonego archipelagu, ten poziom nawet obniżył się nawet o 30 cm w ciągu minionych 30 lat.
● Błędne przedstawienie historii stężeń CO2 w atmosferze oparte na rdzeniach lodowych, a zwłaszcza roli oceanów jako źródła CO2.
●Ignorowanie faktu, że podwyższona zawartość CO2 w atmosferze jest korzystniejsza dla roślin, zwierząt i ludzi niż zawartość niska."

Jeśli chodzi o to ostatnie to powyższa setka naukowców, która to stwierdziła nie konsultowało tego z biologiem Nestorem i zapewne może się mylić.

Poza tym te cytaty powinny zakończyć dyskusję o bzdurach z globalnym ociepleniem i CO2.