OUR GAMESROOM

Rottweilery PO w służbie dialogu i rozsądku i...
...partii.
Dwie czołowe sierotki Marysie PO fatygują się do Prezydenta rozmawiać (bo
jeżeli nie po to by rozmawiać, to po jaką włąsciwie cholerę?) gdy
równocześnie do kontaktów z PiS za pośrednictwem mediów wystawia się dwa
toczące pianę z pysków rottweilery w postaci Niesiołowskiego i Komorowskiego,
przy których Kurski to roztrzesiony ratlerek. (Swoją drogą: że Niesiołowski
to furiat i oszołom było wiadomo od dawna, ale Komorowski swoim paranoicznym
zachowaniem jednak mnie zadziwił). Zachowuje się tak partia, która także,
podobnie jak PiS nie jest w stanie samodzielnie rządzić ani mieć
parlamentarnego poparcia w Sejmie ani teraz, ani po nowych wyborach. I jakie
smutne można wyciągnąć wnioski z ponurego paradoksu, że w tak trudnej
sytuacji najrozsądniej zachowują się chamy z Samoobrony?

Trochę jesteście wszyscy, mam wrażenie, niesprawiedliwi. Pan i Pani
piszą, że wcześniej wspólny biznes szedł im nieźle, żadne z nich nie
narzekało. Pech nastąpił taki, że kłopoty biznesowe nastąpiły w
momencie, gdy pojawiło się drugie dziecko. Oboje Państwo przyznają,
że są widoki na rychłe poprawienie się nsytuacji, że prędzej czy
później biznes powróci do normy.
Ich konflikt polega więc chyba na tym, że kompletnie nie potrafią
sobie poradzić z chwilowym kryzysem. Oboje mają postawę
roszczeniową, przy czym Pani, mam wrażenie, bardziej. Sytuacja nie
jest łatwa, trochę im się pokomplikowało, trzeba teraz usiąść i
zastanowić się nad jakimś planem kryzysowym. Oboje muszą pójść na
ustępstwa. Twierdzenie Pani, że oczekuje od pana utrzymywania, jest
o tyle rozczulająca, co w obecnej sytuacji nierealna.
Zamiast zastanawiać się nad pójsciem do pracy na pół etatu, po
prostu to zrób. Wiadomo, to nic fajnego, ale skoro biznes Pana
aktualnie ma kłopoty, to właśnie to robi odpowiedzialna partnerka.
Zwłaszcza, jeśli ma jeszcze potomostwo z poprzedniego związku. W tym
czasie Pan powienien dac z siebie wszystko, żeby ułatwić Pani tą
trudną sytuację (maksymalna opieka nad dziećmi, dołożenie wszelkich
starań, żeby biznes zaczął prosperować...).

Czy Wy w ogóle chcecie się dogadać? Czy raczej kłocenie się i
prezentowanie własnych racji sprawia Wam więcej przyjemności...?

Google oferuje 0 zł za polską domenę!
Firma Google złożyła w sądzie polubownym ds. domen sprawę przeciwko Grupie
Młodych Artystów i Literatów (gmail.pl).

Bynajmniej nie chodzi o jakieś szkalujące teksty czy nieuczciwą konkurencję,
tylko o... adres! Duży amerykański koncern wyciąga łapy po polską domenę
gmail. Jak wynika z listu prawników Google napisanego do właścicieli serwisu,
proszą o dobrowolne wyrejestrowanie domeny, lub jej nieodpłatne przekazanie!!!!

Tak jest - firma oferuje "polaczkom" 0 złotych!
Domyślam się, że to kwestia skrajnie trudnej sytuacji finansowej firmy, której
nie stać nawet na szacunek.

Jak nietrudno zauważyć G. nie interesuje się narodowymi końcówkami swoich
domen poprzestając na posiadanych już com więc nie chodzi o posiadanie adresu,
ale o to, aby niemiał go także nikt inny - firmę zadowoli "wyrejestrowanie".

Zwyczajna demonstracja siły dużej zachodniej firmy przeciwko niekomercyjnemu
polskiemu serwisowi. Pytanie tylko, czy firma zza oceanu ma moralne prawo
odbierać nam za darmo nasze narodowe końcówki .pl?

Napiszę jedno - wolnoć Tomku w swoim domku!!!!!!!!!!!

Najlepiej jest wiedziec nie przezywajac realnie ,a znac to z innych reLacji
(DRUGIEJ ,TRZECIEJ REKI).jA BARDZO TEGOSIE BALEM straszony perze specjalistow z
tej dziedziny ,ktorzy nigdy w wojsku nie byli.Dostalem w wosjku mocno w
kosc ,leczrowniez jako jedynak nauczylem sie sobie radzic w roznych czasami
ekstremalnych sytuacjach(psychicznie i fizycznie).Dzieki temu łatwiej mi bylo
pokonywac zyciowe trudnosci, jak rowniez mama grupe koegow na ktorych moge
liczyc w sytuacji kiedy bede potzerboiwal ich pomocy.Dzisiaj kiedy sluzba jest
kilkakrotnie krotsza,a przez to o wiele mniej dolegliwa, wydaje mi sie bardzo
przydatna, aby mniec wlasne a nie cudze czesto skrzywione wyobrazenie na temat
czym jest wojsko i jak to jest kiedy trzeba dowodzic i samemu byc
dowodzonym.Wszedzie sa sytuacje nie latwe a tam jest typowe miejsce by nauczyc
sie jak sobie radzic kiedy pod nos nam niczego nie [podstawia i nie zalatwia a
wrecz przeciwnie , co w zyciu zdaża sie nie rzadko

Frodolong,nie,nie!absolutnie nie czuje sie sterroryzowana:)masz
racje i tak sie pewnie stanie ,ze do wiosny bede jeszcze karmila:)
Wiem ,ze odstawienie jest trudne wiec juz od teraz chcialam zaczac
serwowac synkowi cos innego niz cycek,bo pozniej z dnia na dzien sie
nie da:(po prostu wiem ,ze bede miala kilka sytuacji gdzie synek
bedzie musial zostac z babcia na noc i chcialabym ,zeby juz do tej
pory umial choc ssac cos inego niz piers!:)pozdrawiam

stephen_s napisał:

> OK, wyraziłem się nieściśle. Proponuję częściową rezygnację z więzień...
=============================================================================
Wciąż wyrażasz się nieściśle.
===
Najprawdopodobniej chodzi tobie o to by arsenał możliwych kar nie ograniczał
się tylko do kary pozbawienia wolności.
Jesli tak to zgadzam się z tobą.
W wielu przypadkach nie warto ludzi posyłać do więzienia. Lepiej skazać ich na
wysokie kary pienięzne lub prace społeczne.
Także szelkiego rodzaju kary polegające na ograniczeniu wolności powinny być w
Polsce stosowane.
A kary więzienia powinny być orzekane w wymiarze dziennym tzn. zamiast na 10
lat sędzie powinien orzeka np. 3650 dni więzienia. Jest to zabieg
socjotechniczny ale bardzo przemawiający do wyobraźni.
Dodatkowo uważam że tego typu kary powinny zastąpić nieszczęsne "zawiasy" które
kompletnie demoralizują przestępców (dla których to żadna kara jest)
I jeszcze jedno. Zasądzone kary powinny być bezwzględnie egzekwowane bez
oglądania się na jakiekolwiek skutki społeczne. Zbyt często zdarza sie że sądy
rezygnują z egzekucji ze względu na "trudną" sytuację rodziny skazanego.
Taka praktyka jest bardzo szkodliwa społecznie i kłóci się z elementarnym
poczuciem sprawiedliwości.


Jezeli nawiazujesz do nazej dyskusji na temat opłacania z budzetu gospodyn
domowych to obawiam sie, ze porównanie nietrafne.
Dlaczego?
Ano dlatego, ze znakomita częśc tych dzieci ma dom Ale jest to dom
dysfunkcyjny, nie spełniający swojej roli. I obawiam sie, ze skromny zasiłek
niewiele zmieniłby rzeczywistość tych dzieci tak jak niewiiele w sytuacji osob
czekajacych na potomka zmieni becikowe.
Zasmarkanym obowiązkiem państwa jest zadbac o nieletnich, niesamodzielnych czy
pozbawionych opieki rodzicielskiej dzieciaków. Ale to rodzice sa odpowiedzialni
za to co stalo sie z tymi dziecmi.
Państwo powinno zapewnic tym dzieciom godziwe miejsce do zycia, a koszty
utrzymania sciagac od rodzicow własnie.

To zreszta temat rzeka i sytuacja do rozwiazania naprawde trudna.
W Rosji jednostka zawsze niewiele sie liczyla, a dziecko jako jednostka słaba w
szczególności. I jak widac od czasów carów czy Stalina niewiele sie zmieniło.

Ja wiem, że Azyl niedawno dostał pomoc od Zakątkowiczów, ale sytuacja dalej jest niewesoła: 120 kociąt czeka na pomoc ...

Mimo tego, że oddaliśmy do adopcji w tym roku już 180 kociąt, w Azylu pozostaje jeszcze ok. 120 kociąt, w wieku od 3 tygodni do 4 miesięcy. Oprócz tego musimy zapewnić wyżywienie kilkuset dorosłym kotom (najstarszy ma 17 lat). W dalszym ciągu Azyl nie ma stałego sponsora karmy. Zapotrzebowanie na karmę w Azylu to: 15-20 kilogramów karmy suchej dziennie, 150 puszek/400 gr. dziennie oraz wypełniacze tj. makarony, ryż. Mimo pomocy sympatyków i darczyńców Azylu nie jesteśmy w stanie na bieżąco regulować rachunków za prąd i gaz, których wysokość w okresie zimowym oraz w związku z podwyżką wzrosła dwukrotnie.

Azylowi grozi odłączenie prądu jeżeli do końca grudnia nie zostaną opłacone zaległe rachunki za prąd; w tym na kwotę 2.358,83 zł za jeden z dwóch domów, które zajmują podopieczni Azylu (skan wezwania obok - kliknij, aby powiększyć) oraz 2.000 złotych za drugi dom. Dodatkowo, bieżące opłaty za prąd wynoszą ponad 2.000 zł miesięcznie. Wyższa kwota rachunków w okresie zimowym wynika m.in. z konieczności dogrzewania olejakami 22 pomieszczeń z podopiecznymi Azylu, szczególnie z kociętami (ogrzewanie gazowe nie dochodzi do wszystkich pomieszczeń). Będziemy niezmiernie wdzięczni za wsparcie finansowe oraz karmę w tej trudnej sytuacji.
101kotow.pl/