OUR GAMESROOM

Śląskie gospodynie od lat, zamiast bab czy mazurków piekły kołocze.
Najczęściej jednak to babę drożdżową, mazurek, czasem tort makowy, uważa się za ciasto wielkanocne.
A jak jest w Waszych regionach, rodzinach? Jakie ciastio jest symbolem Świąt Wielkanocnych?

DIEGO! Czekaj. Oni chcą Cię wprowadzić w błąd! Symbolem Pkmana nie jest króliczek! Jego symbolem jest krwiożerczy zając wielkanocny, która na każdym obrazie jest przedstawiony jako żółw który nie ma pancerza tylko jako wielkanocne pomazane krwią a w zębach ma koszyczek czerwonego kapturka! Jak tylko usuniecie ten zapach landrynek Pkman powiem mi wszystko co wie o tej sprawie. Na Twoim miejscu poszukałbym wytwórce tego medalionu, być może to on rozpętał tę sprawę


///Offtop: qobys, wymyśl coś sobie :) Wymyśl jakąś głupią teorię i sprubuj udowodnić wszystkim że masz rację XD Np. że te skarpetki sprowadza z Chin mafia złodziejek proszku do prania aby zawładną całą Polską za pomocą ściągaczy przy skarpetkach XD Trzaba być kreatywnym :P ///
///Offtop2: Sorki pomyliłem imiona :) Już poprawione///

Nie zgodzę się z tym, że forum nie jest o telenowelach, ale o Rebelde. Jest tutaj wiele różnych kategorii, nawet dla tych, którzy RBD nie lubią. Każdy znajdzie coś dla siebie, warto tylko troszkę poszukać. Zgadzam się z Mitsuki. Zajączek, pisanka, baranek - to są symbole Wielkanocy, ważne, że Goska się postarała o świąteczne logo.

Znacie jej histrorie?

15 kwietnai 2006
"W dniu dzisiejszym w ramach ogólnopolskiej akcji informacyjnej "Marsz na rzeźnie" wykupiliśmy, dzięki pomocy wielu dobrych ludzi, ciężarną krówkę, która miała trafić do rzeźni. Liberty, bo tak jej na imię, miała jednak szczęście i znalazła prawdziwy dom w jedynym takim miejscu na ziemi. W Schronisku dla Koni TARA. Liberty (z ang. wolność) to śliczna rudowłosa dziewczyna, ciepła i wrażliwa. W dodatku pod koniec lata będzie już mamusią, urodzi swoje pierwsze dziecko, zupełnie wolne dziecko. Tak, Liberty jest symbolem wolności oraz zwiastunem nadziei dla wszystkich ciężarnych krów zabijanych w polskich i nie tylko polskich rzeźniach. Symbolem wyzwolenia dla wszystkich zabijanych w rzeźniach zwierząt. Swą wolność odzyskała w Święta Wielkanocne, co ma być dodatkowym symbolem odrodzenia oraz szacunku dla życia wszystkich istot. A patrząc już z perspektywy czysto ludzkiej, czy może być piękniejszy prezent na Święta niż podarowanie komuś życia? [...]

http://greenangels.org/libertynews.html


hmmm...
Mnie się wydaje, że jeśli dorośli nie pamiętają, to powinni spytać dzieci.
Dzieci doskonale znają tradycje wielkanocne, symbole itp.
Okres przedświąteczny obfituje w tego typu tematyką w szkołach


Dobrze, że chociaż o tradycji uczą w szkole.

jakaś brudna musiała być ta woda na zdjęciach. Trzeba rozróżnić wodę święconą od tej z cudownego źródełka, bo o ile ta druga może poprzez moc Boga spowodować uzdrowienie, o tyle ta pierwsza jest symbolem błogosławieństwa. Zauważcie, że choćby przy święceniu palemek w kościele, kropelki wody z kropidła nie zawsze padną na wszystkie palmy, a jednak wszystkie które zaniesiono do święcenia poświęconymi są.
Myślenie, że poświęcenie czegoś zmienia jego strukturę, albo nasyca to jakąś mocą, magią czy czymś co jest w tym potem zawarte, jest przykładem myślenia magicznego. Wedle tego myślenia święcone palmy były zawieszane w domu, a kwiaty z nich rozkruszane i dawane do zjedzenia zwierzętom domowym, zioła poświęcone na Matki Boskiej Zielnej miały mieć większą moc, a solą święconą na wielkanoc sypano próg domostwa.
a że efekt placebo tu występuje to też fakt.

wiem, że temat trochę dziwny, ale skoro mamy Święta Wielkanocne to czemu nie?
Z tego co wiem to niektórzy nawet nie wiedzą co to jest ta "rzeżucha". Dla wyjaśnienia - najczęściej sieje się ją na wacie, przypomina trochę trawę xD Jest symbolem odradzającego się życia i sił witalnych. Siana głównie w Wielkanoc często też jako ozdoba.
Czy jedliście kiedyś rzeżuchę? Smakuje wam?

Pamiętacie zadanie u karczmarza w tamtej erze.
Z tej jednej bestii nie wypadało to piwo za każdym razem.

Tu można było też tak zrobić - wilk syty i owca cała. Prócz tego co pokradły te "symbole wielkanocy" skąd u nich złoto - też ukradły.

Jak symbole powinny też symbolicznie kosztować te palemki i pisanki (1 złota).

A generalnie wiadomo by ich nie sprzedawać póki co przed zakończeniem tej atrakcji w grze.

Lecz po jakiego grzyba ta kula życzeń no ale pal sześć jak wypadnie to wypadnie.

Pozdrawiam.


Krzysztofie

dla Ciebie,wspaniałe slaskie danie,czyli jaja w majonezie z sosem tatarskim

i najpiekniejsze ślaskie uśmiechy

mimo straszliwego spustoszenia,jakie nam zaserwowano przez ostatnie lata....,

serca ludzi z Zagłebia i Śląska zawsze są bardzo ......polskie i życzliwe




Soniu! Dziękuję za życzenia ze spełnieniem których nie ma większego problemu. Zważywszy na to, że moja połowinka, to Ślązaczka, w której kulinarnych przygotowaniach do Świąt zauważyłem m.inn. to danie wraz z akompaniamentem śląskiego uśmiechu mogę już dziś radośnie stwierdzić o spełnieniu Twoich życzeń. Jeżeli chodzi o Święta wielkanocne, to w zasadzie tradycyjne potrawy sa uniwersalne w całej Polsce. Króluje w nich szyneczka i jajko, jako symbol życia. Czytając powyższe posty naszych forumowiczów następuje jednak mimowolne pojawienie się ślinki w ustach na wieść o smakowitej, pachnącej przyprawami swojskiej kiełbasie.

Pozdrawiam.

Matka Boska jest w Polsce wielbiona głównie za sprawą cudownego czestochowskiego obrazu.Zawsze zwracano się do Niej z modlitwami w krytycznych sytuacjach dla naszego Państwa.Licytowanie kto jest bardziej wielbiony w Polsce: Bóg, Jezus , Maryja czy Duch Święty jest chore.Prawda że przyzwyczajanie się do modlitw przed obrazami i figurkami to objawy pogaństwa ale to bardzo ciężki temat.Ortodoksyjni Żydzi modlą sie do ściany i jedzą tylko koszerne jedzenie,przecież to też cuchnie pogaństwem.O obrzezaniu nie wspominam.Wywoływanie duchów w świeto zmarłych to typowy wsiowy obrząd który odszedł do lamusa 200 lat temu,to zabobony wywodzące się z ciemnoty.Święto zmarłych z roku na rok traci na tradycji i zapomina się w nim to co najważniejsze ,podobnie jak Boże Narodzenie czy Wielkanoc.Nie wina Polaków tylko pędzącego świata.Zniczy nie palimy po to żeby zmarli sobie robili nad nimi kiełbaski tylko dlatego że to symbol życia wiecznego.Trzeba w ten dzień pamiętać o zmarłych z rodziny jak i o zmarłych świętych.

Niech czas wielkanocny utrzyma nasze marzenia w mocy i wszystkie życzenia okazały się do spełnienia i aby nie zabrakło nam wzajemnej życzliwości abyśmy przez życie kroczyli w ludzkiej godności i niech symbol boskiego odrodzenia był i dla nas celem do spełnienia. Wesołych świąt.


Z najlepszymi życzeniami


Twoje Zawiercie

Historia świątecznego jajka


Wielkanoc jest symbolem zwycięstwa dobra nad złem. Obchodzimy ją niezwykle uroczyście. Śniadanie rozpoczynamy od dzielenia się święconym jajkiem, które – jak się uważa – niesie siłę przeciwdziałającą złym duchom.

Jajko w epoce przedchrześcijańskiej było metaforą błyskawicy i słońca, ożywczych sił przyrody, jakie budzą się w czasie wiosennego odrodzenia. Wiele legend na całym świecie opartych jest na tym, że świat powstał z jajka. Grecy wywodzili wszechświat ab ovo (łac.od jajka), które według historyka Herodota zniósł Feniks w świątyni Heliosa. Persowie wierzyli zaś, że z jajka „wyłupił się” cały świat ze słońcem (białko) i księżycem (żółtko). Liczne są też legendy dotyczące początków malowania jajek. Podanie greckie z X wieku mówi, że zwyczaj malowania jajek wielkanocnych wprowadziła św. Magdalena . Płaczącej przy pustym grobie Zbawiciela ukazał się anioł i rzekł: Nie płacz, Chrystus zmartwychwstał. Ucieszona kobieta pobiegła do domu i zobaczyła, że wszystkie jajka się zaczerwieniły. Wyszła więc przed dom, spotkała apostołów i rozdając im czerwone jajka opowiedziała o zmartwychwstaniu Pana.


Warto wiedzieć, że…

    lZanurzone w zimnej wodzie jajko, jeśli jest świeże, leży na dnie, gdy unosi się jednym końcem do góry – ma kilka tygodni. Najlepsze są małe jajka od młodych niosek, nie starsze niż tygodniowe.llJajko gotuje się około 10 minut. Gotowane dłużej mają nieapetyczną ciemną obwódkę wokół żółtka. Najlepiej obierać je pod strumieniem zimnej wody.llPodczas krojenia żółtko nie będzie przyklejać się do noża, gdy jego ostrze zanurzymy na chwilę we wrzącej wodzie.llFaszerowane przechowujemy w lodówce do kilku godzin.llObecność jajek jest obowiązkowa na świątecznym stole. Możemy podawać je samodzielnie albo jako ozdobny i smakowity dodatek.l
Żródło: miesięcznik „Moje Gotowanie”

Wszystko dobrze ,ale za tym stoi jakaś symbolika .
Symbolizm w sztuce http://www.symbolizm.obrazy-olejne.org/symbol-zajac/673/
(Szarak, Królik) Zając symbolizuje szkodnictwo, oszustwo, brak zasad, fałsz, złośliwość, kapryśność, niestałość; wyniosłość; obłęd; samotnictwo, melancholię, kontemplację; intuicję, miłość wiedzy, ciekawość, spryt, zaradność; włóczęgostwo, szybkość, czujność, bojaźliwość, tchórzostwo; pokorę, dobroduszność; życie. zmysłowość, płodność, zmartwychwstanie, Wielkanoc, wiosnę; wegetarianizm. Zając w wielu mitologiach poświęcony jest Księżycowi (tak jak kogut Słońcu). gdyż buszuje po ciemku, a w dzień sypia; przeto związany z. nocą, snem. poświatą Księżyca, księżycową Artemidą; prowadzi żywot przyziemny a. zamieszkuje nory (królik), łączy się z. Matką Ziemią, bogami świata podziemnego, roślinnością, żywą wodą, odradzaniem się życia i tajemnicami śmierci

Ale najciekawsza symbolike przedstawia "Władysław Kopaliński wskazuje m.in. na płodność zająca, przez którą postrzegany jest jako symbol rozwiązłości, ale i siły życiowej[1]. Kojarzono go także z czujnością, pilnością i pokorą. Zając uważany był za zwierzę magiczne, towarzyszące czarownicom, które potrafiły przybrać jego postać. Co ciekawe, panowało przekonanie o niebezpieczeństwie, jakie sprowadza na ludzi. Lęk ten brał się zapewne z traktowania zająca jako zwierzęcia nocnego, które nigdy nie śpi[2]. Ten fakt utrudnia nam zrozumienie postępowania kobiety, która zajęcze uszy wkłada dziecku do kołyski. Skoro jednak matki decydowały się na taki krok, znaczy to, że rzekome dobroczynne działanie zajęczych talizmanów było bardziej rozpowszechnione, niż opinie o nieszczęściu sprowadzanym przez to zwierzę.


Zajęczą łapkę nosili przy sobie aktorzy – miała im przynieść szczęście na przedstawieniu[3]. Wspomina też Kopaliński, że mieli ją przy sobie uczniowie, a nawet wkładano ją do kołyski niemowląt[4]. Zwyczaj ten wydaje się więc bliski temu, który opisywał średniowieczny mnich. Z tą różnicą, że w omawianym przeze mnie tekście do kołyski właśnie wkładano uszy, nie łapkę."

z tekstu http://www.staropolka.us.edu.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=95:symbolika-&catid=85:paulina&Itemid=55