OUR GAMESROOM

Kurczę, wychodzi na to, że straszny wyłom tu w wyznawcach Sienkiewicza zrobię ^^'.

Z lektur, które radości mi bynajmniej nie sprawiały:

Krzyżacy Sienkiewicza - ledwo ją doczytałam, a to i tylko dlatego, że byłam wtedy w gimnazjum i miałam ambicję ją doczytac. Męczyły mnie opisy, męczyła mnie idealizacja postaci, męczyły mnie same postacie - miejscami mdłe dla mnie niesamowicie. Jedynie Juranda akceptowałam ;). Szczerze mówiąc uważam Krzyżaków za najgorszą pozycję na całej liście lektur...

Słowacki - ogółem ;). Niestety, ale po prostu go nie lubię. I jedynę co mogę powiedzieć, to powtórzyć "bo Słowacki wielkim poetą był!". Zawsze wolałam Mickiewicza ;)

Cierpienia młodego Wertera Goethego - cierpiałam rownie mocno co i on, czytając.

Potop Sienkiewicza też mnie zmęczył. po prostu idealizacja polskiej historii i schemat historii Sienkiewicza na dłuższą metę przestaje cieszyć.

Z tych przeze mnie polecanych:
Quo Vadis i Ogniem i Mieczem Sienkiewicza - Mari nie bij ;)
Mrożek - i choćby Tango
Molier - Świętoszek albo Skąpiec
Prus - Lalka
Witold Gombrowicz -Ferdydurke
Michał Bułhakow - Mistrz i Małgorzata
Poezja Szymborskiej, Przerwy Tetmajera i Miłosza - np. Koniec Świata
Gustaw Herling-Grudziński - Inny świat
Karol Dickens - Opowieść wigilijna
Aleksander Fredro - Zemsta ^^
Aleksander Kamiński -Kamienie na szaniec
Czechow - nowele

KRZYŻACY

http://img220.imageshack.us/img220/5508/krzyjg4.jpg

Opis:
Opowiadając o tragicznych losach Juranda ze Spychowa, któremu Krzyżacy zamordowali żonę, porwali córkę, a jego samego okrutnie okaleczyli, przenosi Sienkiewicz czytelnika w burzliwe czasy Jagiellonów, czasy rosnącego konfliktu między Polską i Zakonem. Powieść ubarwiają plastyczne sceny z życia dworskiego, opisy obyczajów rycerskich, bitew, pojedynków, a także niebanalny wątek miłosny. Jest tu także najwspanialszy obraz batalistyczny w naszej literaturze - zwycięstwo oręża polskiego pod Grunwaldem, które z właściwym sobie mistrzostwem odtworzył pisarz według Długosza. Krzyżacy to ostatnia wielka powieść Sienkiewicza, zrodzona z niepokoju pisarza o losy narodu zagrożonego rosnącą potęgą Niemiec.

Info:
Rozmiar: 3.05
Format: .pdf
Liczba stron: 465

ed2k://|file|Sienkiewicz.Henryk.-.Krzyzacy.pdf|3194858|379B62E56CC58BDCAD32AC8BC273549D|/

" />
">Chodzi mi przedewszstkim o opis komputera kappy.
Niestety Y to zupelnie inny samochod.
'Komputer' Kappy jest bardzo prosty- najwazniejsza w nim cecha jest samokontrola niektorych ukladow i informowanie o pewnych nieprawidlowosciach. Pali sie wtedy czerwony 'Check' na desce rozdzielczej.
WIecej funkcji nie posiada ;)
Jezei chodzi o twoje wymogi dotyczace >200 KM - to Kappa 2.0T i 3.0 spelniaja to zalozenie. Jednakze wydaje mi sie, ze parametry silnika 2.420V rowniez nie sa najgosze, a jednoczesnie jest to najbardziej popularny i latwy do zagazowania silnik.

Poczyta sobie opisy Juranda na: http://www.autka.qs.pl/opisy/lancia_k.html one powiny przyblizyc Ci troche problematyke Kappy.

" />Brawo Jurand. Teraz zadanie dla trójmiejskiego patrolu - drążyć dalej Może uda się ustalić więcej faktów.
Jak sobie przypomnę, gdzie za pierwszym razem z Traperem szukaliśmy miejsca potyczki w Tulicach to się śmieję w duchu. Obeszliśmy kawał terenu ...ale nie tam gdzie trzeba. Dopiero jak Pit pojechał z nami to trafiliśmy. Wątek Stogów tez może się okazać ciekawy.
Razem z Traperkiem żałujemy, że nie ma już domu, w którym był punkt kontaktowy w Malborku. Choć może mieszkańcy sąsiednich domów coś pamiętają.

Ustaliliśmy z Traperem, że patrol malborski w niedzielę wyrusza na zwiad w rejon Kojt i Zajezierza. Popytamy, może ktoś coś pamięta. Tutaj mamy prośbę do was wszystkich - jeśli natknęliście się w jakiejkolwiek literaturze na opisy tych gospodarstw to podeslijcie mi lub Traperow info na meila. Będzie łatwiej znaleźć. Jeśli nam się to uda to oczywiście zaraz po powrocie z patrolu wrzucę fotki.
Zlokalizować te budynki nie będzie łatwo. Może gdzieś przeinęły się nazwiska jakiś gospodarzy, po których łatwiej będzie trafić na jakikolwiek ślad.
Oczywiście jeśli ktoś z trójmiejskich miłośników V Brygady chciałby się do nas dołączyć w niedzielę to serdecznie zapraszamy. Co kilka głów do tropienia to nie dwie

Z reakcyjnym pozdrowieniem

Ma niestety tą lekture czy poda ktoś srony w ksiazce gdzie są opisy zbyszka danusi maćka juranda i anny danuty pliska!!

Krzyżacy - Henryk Sienkiewicz (Audiobook)

http://img163.imageshack.us/img163/9138/krzy380acy2td.jpg

Autor: Henryk Sienkiewicz
Czas odtwarzania: 336 min
Czyta: Krzysztof Globisz

Opis:
Opowiadając o tragicznych losach Juranda ze Spychowa, któremu Krzyżacy zamordowali żonę, porwali córkę, a jego samego okrutnie okaleczyli, przenosi Sienkiewicz czytelnika w burzliwe czasy Jagiellonów, czasy rosnącego konfliktu między Polską i Zakonem. Powieść ubarwiają plastyczne sceny z życia dworskiego, opisy obyczajów rycerskich, bitew, pojedynków, a także niebanalny wątek miłosny. Jest tu także najwspanialszy obraz batalistyczny w naszej literaturze - zwycięstwo oręża polskiego pod Grunwaldem, które z właściwym sobie mistrzostwem odtworzył pisarz według Pamiętników Długosza. Krzyżacy to ostatnia wielka powieść Sienkiewicza, zrodzona z niepokoju pisarza o losy narodu zagrożonego rosnącą potęgą Niemiec. Zaczęła ukazywać się w Tygodniku Ilustrowanym i kilku dziennikach przed ponad stu laty - od lutego 1897 roku, i drukowana była do marca 1900 roku. Wydanie książkowe powieści w roku 1900 uwieńczyło jubileusz dwudziestopięciolecia pracy pisarza.

Suma kontrolna:
ed2k://|file|Krzyżacy.H.Sienkiewicz.-.01.-.[audiobook].mp3|43514841|C7C26DB4C2ACFD738DE15A62F498E909|/ ed2k://|file|Krzyżacy.H.Sienkiewicz.-.02.-.[audiobook].mp3|39874582|C57AB88563B781F90F3797470E482A77|/ ed2k://|file|Krzyżacy.H.Sienkiewicz.-.03.-.[audiobook].mp3|42641424|00FA1C336A5926EF2E69608A20BAD87D|/ ed2k://|file|Krzyżacy.H.Sienkiewicz.-.04.-.[audiobook].mp3|42767344|2F004EEBC8D2F7C6ECCEB59D4208B309|/ ed2k://|file|Krzyżacy.H.Sienkiewicz.-.05.-.[audiobook].mp3|43411439|0FF8BED839BDBA97315B411CCC3CA326|/

Alternatywna suma kontrolna:
ed2k://|file|Sienkiewicz.Krzyzacy.mp3.[audiobook.prv.pl].zip|173346390|BAF7A1647B618C805BADBF5E6D171FA5|/
Użytkownik Herfurt edytował ten post 07 marzec 2006 - 11:34

Jestem przekonany, że książka bardziej wzbogaca człowieka niż film. A wskazuje na to kilka istotnych argumentów.
Po pierwsze czytając książkę możemy w bardzo łatwy sposób przyswoić ortografię i gramatykę, szczególnie, gdy należymy do tzw. wzrokowców. Znajomość tych dziedzin języka polskiego jest po prostu niezbędna. Nie można również zapomnieć o tym, że czytając poszerzamy zasób naszego słownictwa, co również przydaje się w życiu. Warto wspomnieć o lekturach historycznych. Studiując je zdobywamy wiedzę z zakresu historii. Genialnym przykładem takiej książki jest powieść Henryka Sienkiewicza pt. „Krzyżacy”. W lekturze znajdziemy fragmenty opisujące w bardzo szczegółowy sposób bitwę pod Grunwaldem, obyczaje rycerskie, stroje ludzi z średniowiecza oraz przedstawioną w bardzo dogodny sposób dla Czytelnika architekturę tego okresu.

Na pewno bardziej rozwiniemy wyobraźnię przez czytanie książki niż oglądanie filmu powstałego na jej bazie. W tej pierwszej znajdziemy narrację oraz liczne opisy, czego brakuje w ekranizacjach. Szczególnie ważną rolę odgrywają opisy uczuć. Tutaj znowu odwołam się do „Krzyżaków” H. Sienkiewicza. Autor napisał bardzo wzruszającą lekturę. Czytając ją budujemy więzi emocjonalne i wczuwamy się w losy bohaterów. Jesteśmy szczęśliwi, gdy Danusia poślubia Zbyszka. Innym razem żal nam umierającej córki Juranda. Te wszystkie przeżycia gwarantuje nam książka.

Czytając lekturę możemy jednocześnie zaznaczać fragmenty, które przydadzą się na lekcjach języka polskiego. Po obejrzeniu filmu będzie nam bardzo ciężko napisać choćby krótką charakterystykę jednej z postaci. Z pewnością w naszej pracy nie wykorzystamy też cytatów, którymi możemy się posłużyć w celu potwierdzenia naszych przekonań. Film także nie daje możliwości szerszej interpretacji. Nie możemy zatrzymać się na chwilę, by wyciągnąć wnioski. Jesteśmy skazani na dalszy rozwój akcji. Zupełnie inaczej ma się to w „prozie pisanej”. Podczas czytania zatrzymujemy się, rozważamy przedstawioną fabułę, niekiedy potrafimy przewidzieć, co się stanie w niedalekiej przyszłości. Niewątpliwie książka może nas wtedy „pochłonąć” i cały wolny czas staramy się przeznaczyć na czytanie. Jest to dobry sposób na „zabicie nudy”.
Co bardziej wzbogaca człowieka? Książka czy film? Sądzę, że wszystkie przedstawione przez mnie argumenty jednoznacznie odpowiadają na to pytanie – książka. Jak się okazuje, z rozważań wypływa jeszcze jeden wniosek – film jest doskonałym uzupełnieniem lektury.


Pozdrawiam

Edit @Herfurt: :OK: Niezłe wypracowanie walnąłeś @Gorg. ;)